
Rok 1888. Ledwie dwa lata po uruchomieniu linii kolejowej Wrocław - Trzebnica, mieszkańcy Trzebnicy mogli cieszyć się z otwarcia uzdrowiska. W skład oddanego Zdroju Jadwigi wchodziło kilka budynków, przepiękny park zdrojowy (obecnie Las Bukowy) oraz romantycznie odbijający się w Stawie Gondolowym Dom Zdrojowy. Na stawie łódki, kaczki, spokój, cisza...
Po przeszło 100 latach historia zatoczyła szerokie koło… W 2009 władze odnowiły budynek dworca PKP, a Koleje Dolnośląskie uruchomiły połączenie Wrocław - Trzebnica…
Minęły 2 lata, a na stronie Starostwa Powiatowego w Trzebnicy można przeczytać o właśnie zbliżającym się ku końcowi remoncie zabytkowego budynku dawnego Domu Zdrojowego. Wpis ten zaintrygował mnie na tyle, że postanowiłem przejść się na miejsce i przyjrzeć się temu wszystkiemu z bliska.
Jeszcze nim udało mi się dotrzeć w pobliże ulicy Leśnej, a z daleka uderzyła mnie po oczach odnowiona, jeszcze bardziej romantyczna niż przed laty, nowa elewacja. Wśród różowych tynków przykuwają uwagę swoją bielą: boniowania i detale różnorodne, odpucowane putta oraz zakręcone jońskie rogi… Widok jest naprawdę piękny, szczególnie kiedy ogląda się to w świetle popołudniowego słońca. Niestety błogi nastrój psują trwające nadal roboty ziemne, a śpiew ptaków mącą ryjące w ziemi maszyny i to nie tylko w pobliżu zabytku. Wynika to z tego, że mniej więcej w tym samym czasie Gmina Trzebnica postanowiła odtworzyć dawny sanatoryjny klimat tej części miasta. Praca wre. Powstaje deptak, reguluje się stawy, ustawia ławeczki i latarnie. Wiele trzeba rozkopać, aby potem wyglądało lepiej.
Kiedy dotarłem na miejsce, wszedłem po schodach do środka. Nie omieszkałem przeciągnąć dłonią po piaskowcowej okładzinie wzdłuż murku… Uwielbiam czuć pod palcami tę porowatą, ciepłą skałę.
Pierwsze kroki skierowałem do sali reprezentacyjnej, w której odbywać się będą sesje Rady Powiatu, konferencje, szkolenia oraz koncerty i wystawy. Przyznać muszę, że jest imponująca. Szczególnie pięknie prezentują się odnowione stiuki na suficie. W pozostałych pomieszczeniach można natknąć się na inne nie mniej interesujące sztukaterie. Część z nich jest oryginalna, a inne zostały dodane w czasie remontu i sztucznie "nadgryzione zębem czasu". Na szczęście dzięki sprytnemu, kolorystycznemu zabiegowi konserwatorów, nawet niewprawione oko rozpozna różnicę między zabytkową substancją, a tym co jest kaprysem współczesności.
Moją uwagę przykuła, i to zdecydowanie, klatka schodowa z pięknie zdobionymi stopniami i balaskami. Te schody są naprawdę magiczne. Urzekły mnie bardziej niż stiuki, o których wszyscy wkoło rozprawiają. Właśnie dlatego poświęcam im większą część mojej mini galerii. Niestety spontaniczne zwiedzanie ma tę jedną wadę, że jest spontaniczne… czasu mało, zdjęcia na szybko robione… więc tak naprawdę przydałoby się powrócić tam jeszcze raz. Może jak już wszystko będzie gotowe…?

Jeśli kiedykolwiek zawędrujecie więc w te strony, czy to przy okazji porannego joggingu, czy idąc na niedzielny spacer z dziećmi, dziewczyną lub mamą i tatą, a drzwi tego zacnego budynku będą otwarte, wejdźcie na chwilę. Przystańcie, porozglądajcie się bardziej wnikliwie niż zwykle. Wejdźcie po schodach i rozejrzyjcie się do góry i na boki. Zapewne dostrzeżecie wtedy naprawdę ciekawe rzeczy, nietuzinkowe rzeczy, rzeczy niezwykłe.
Po zakończeniu wszystkich prac do Zdroju przeniesiona zostanie część wydziałów Starostwa Powiatowego. Zostaną tu zlokalizowane: Gabinet Wicestarosty, Wydział Nieruchomości, Wydział Geodezji, Kartografii i Katastru, Wydział Architektury i Budownictwa oraz Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa. Ufff… to jeszcze nie koniec… Wydział Oświaty, Kultury i Sportu, Zakład Uzgodnień Dokumentacji, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz archiwa Starostwa… Odnoszę dziwne wrażenie, że tych wszystkich wydziałów jest więcej niż dostępnych w budynku pomieszczeń…
Mnie jednak się w takim miejscu marzy informacja turystyczna oraz prawdziwa kawiarnia w dawnym stylu… i to taka z aromatyczną, świeżo zmieloną kawą i z ciastkiem, najlepiej szarlotką z jabłek z trzebnickich sadów…
"Specyficzne właściwości lecznicze okolic Lasu Bukowego przyciągały dawniej w te miejsce nie tylko kuracjuszy i turystów. Okolice trzebnickiego uzdrowiska stały się ulubionym miejscem budownictwa indywidualnego bogatszej części niemieckiej społeczności. Dzięki temu powstała w bezpośredniej bliskości uzdrowiska dzielnica zdrojowa. Tworzyła ją spora ilość reprezentacyjnych willi mieszczańskich, z których większość istnieje do dnia dzisiejszego." - czytamy na stronie gminnej. Pozostaje mieć nadzieję, że po tych wszystkich remontach, rewitalizacjach i innych takich, znowu to miejsce będzie nieoficjalnym sercem miasta.
W rejestrze zabytków wspominany Dom Zdrojowy widnieje jako dawny hotel Zdrój Jadwigi: "d. hotel „Zdrój Jadwigi”, ul. Leśna 1, 1888, nr rej.: A/1637 z 3.03.2010".
tekst: Marcin Mazurkiewicz
Dodaj komentarz
1. Są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego
2. Naruszają prawa osób trzecich
3. Są wulgarne lub obsceniczne
4. Propagują przemoc, nienawiść rasową, nienawiść religijną lub są w inny sposób naganne
5. Są związane z polityką
6. Są reklamą








2012

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.